13 powodów – analiza cz. 2

13

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

UWAGA SPOILERY

Cześć. W poprzednim poście zaczęłam analizować bardzo „na topie” serial Trzynaście powodów. Jeśli nie wiecie o co chodzi to zapraszam na poprzednie wpisy.

Skończyliśmy na ósmym powodzie. Kolejne trzy powody są w jednej scenerii, czyli impreza u Jessici. W tym jeden z powodów nie jest tak naprawdę powodem. Ale o tym za chwilę.

Dziewiąty powód śmierci Hannah dotyczył Bryce’a oraz Jessici. Bryce jest bogatym kolesiem, który jest w drużynie futbolu. Hannah na imprezie sporo wypiła, znalazła się w sypialni i schowana w szafie widziała jak Bryce zgwałcił pijaną do nieprzytomności Jessice. Hannah nie zrobiła nic, nie wyszła, nie krzyknęła, udawała że jej tam nie ma. Można to wytłumaczyć odurzeniem alkoholowym i tym, że po prostu była roztrzęsiona. I być może powodem do śmierci są wyrzuty sumienia które nią później targały. Nie wiem. Wiem tylko że ja bym miała traumę imprezową do końca życia.

Taśma dziesiąta opowiadała historię Sheri. Czym zawiniła? Tym, że nie chciała się przyznać. Już tłumaczę. Sheri chciała odwieźć Hannah z imprezy ale po drodze wpadły na znak drogowy STOP. Hannah chciała to zgłosić, a Sheri uciekła z miejsca zdarzenia. Okazało się że ich wspólny znajomy ze szkoły jechał z tej imprezy i miał wypadek samochodowy przez to, że nie było znaku STOP. Zginął na miejscu. I tutaj można powoli mieć jakieś myśli samobójcze i to bym zrozumiała. Bo przecież przez to że nie zgłosiły tego zginął ich kolega, wyrzuty sumienia kołatają się w głowie nieprzerwanie, a Sheri po prostu nie chciała już więcej z Hannah rozmawiać.

Oczywiście w tym serialu Hannah nie jest główną bohaterką. Jest też pewien chłopak o którym jest następna taśma. A jest to Clay. Clay jest dosyć dziwnym i nieśmiałym chłopakiem, który w sumie ma gdzieś co ludzie o nim mówią, jest po prostu sobą. Hannah bardzo mu się podobała ale nie miał odwagi aby jej to powiedzieć. Przewijał się on w każdym odcinku, i w każdym odcinku był dla Hannah pomocny i dobry. I chyba po pewnym czasie nasza bohaterka spostrzegła że ma pod nosem fajnego faceta. Kiedy na imprezie byli już po kilku piwach, poszli na górę. Tam powinno coś się zadziać. Powinno. Ale niestety po gorącym pocałunku Hannah przypomniała sobie wszystkich innych facetów którzy zrobili jej krzywdę, odepchnęła Clay’a i kazała mu grzecznie mówiąc „spadać”. Clay, jako nieśmiały chłopak niemający doświadczenia z dziewczynami wyszedł, a Hannah zapłakana została sama. Potem okazuje się że Clay nie jest powodem dla którego się zabiła, chciała tylko aby wiedział on i usłyszał te taśmy (bo mógł je usłyszeć tylko ten, kto jest na tych taśmach). Bez sensu. Podobali się sobie a Hannah go odsunęła i również Clay nie zadziałał. Nie zrozumiem już licealnej młodzieży.

aavb

Dwunasta taśma nie jest już oparta na zdarzeniach u Jessici. W sumie, tutaj pojawia się ponownie pewna postać. I ten powód jest dla mnie najbardziej wytłumaczalny i najbardziej potrafię zrozumieć bohaterkę dlaczego chciała umrzeć. Hannah została zgwałcona. Przez Bryce’a, czyli tego samego gościa, który zgwałcił nieprzytomną Jessice.Hannah poszła „na spacer”. Nogi poniosły ją na imprezę u Bryce’a. Ja w sumie miałabym wstręt do imprez, ale Hannah sama nie potrafi na taśmie tego wytłumaczyć dlaczego tam poszła więc jej wybaczam. Szkoda w sumie że nikt tego nie zgłosił na policję bo takie osoby nie powinny chodzić bezkarnie po wolności, tym bardziej po szkole.

I czas na ostatnią taśmę. Załamana Hannah odcina się od wszystkich i zaczyna nagrywać taśmy. Jedna za drugą. Przy trzynastej, pustej taśmie daje sobie ostatnią szansę. I prosi o pomoc pedagoga szkolnego. Hannah bardzo nieprecyzyjnie powiedziała mu jakie ma problemy i że została zgwałcona. Niestety rozmowa z pedagogiem nie poszła po jej myśli bo po tej wizycie nagrała o nim taśmę i popełniła samobójstwo. Być może pedagog zbagatelizował jej problemy i nie chciał się doszukiwać drugiego dna. I właśnie on był ostatnią deską ratunku i ostatnim powodem dla którego Hannah popełniła samobójstwo.

Okej. Żaden powód nie jest dobry aby się zabić. Jedynie po gwałcie można byłoby mieć myśli samobójcze, ale dalej uważam że da się to inaczej rozwiązać. Ogólnie serial jest dosyć młodzieżowy i fajne jest to, że porusza takie małe, błahe z pozoru problemy, które niestety mogą niektórym zniszczyć psychikę lub w najskrajniejszych wypadkach doprowadzić do śmierci. Powinno się mówić o przemocy w szkole. W tym wieku nie jesteśmy na tyle silni aby umieć takie pierdoły bagatelizować. Minusem tego serialu jest chyba to, że jest on „na topie”. Bo sami pomyślcie, jeśli jest jakaś nastolatka, która ma podobne problemy, było jej ciężko ale dawała radę, i nagle zobaczyła taki serial, to czy nie istnieje ryzyko, że zainspiruje się nim? Wiele osób w wieku szkolnym idzie za nurtem, aby być „spoko”, więc obawiam się że ktoś może wpaść na taki głupi pomysł.

Hannah dla mnie jest bardzo niedojrzała, nie potrafi się przystosować i widzi problem we wszystkich tylko nie w sobie. Miała rodziców, których bardzo kochała i oni kochali ją, miała przyjaciółkę która wyprowadziła się ale utrzymywały ze sobą kontakt, i przede wszystkim miała Clay’a. On jeden nie odwrócił się od niej gdy wszyscy to zrobili, był przy niej, spędzał z nią czas i po prostu uwielbiał ją. Ale nasza bohaterka wolała nie zauważać plusów swojego życia, lecz postąpić dosyć niedojrzale, dodatkowo wkręcając uczniów w tę śmieszną grę z kasetami.

Serial oceniam na 7/10.

 

  1 comment for “13 powodów – analiza cz. 2

  1. 7 lipca 2017 o 22:40

    Hej :)
    Swoim podsumowaniem powiedziałaś już chyba wszystko, co można by powiedzieć: Dziewczyna była naprawdę mega niedojrzała i nie umiała się przystosować, a jej problemy były dość błahe… Przeraża mnie ostatnia taśma w sprawie szkolnego pedagoga no i fakt, że ktoś może się „zainspirować” i popełnić samobójstwo…
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *