DIY #4 – Jak zrobić ogródek w słoiku?

18052932_1464954703577988_1564750626_n

I w końcu, po tylu miesiącach oczekiwania nastał ten czas, kiedy zrobiłam swój mini ogródek w słoiku! Pełni on funkcję ozdobną mieszkania i pięknie komponuje się z innymi roślinnościami. Wykonanie określam na poziomie średnim, najtrudniejsze jest sadzenie roślinki, ale da się to wykonać.

ZDJĘCIA NA KOŃCU POSTU!

Do wykonania mini-ogródka będziecie potrzebować:

- spory słój, może to być też jakiś szerszy wazon, lub tak jak u mnie kuliste akwarium. Najlepiej to, co Wam się podoba,

- drenaż, potrzebujecie czegoś, co będzie mogło odprowadzać wodę tak, aby nie zbierała się wilgoć, a także nie pojawiały się choroby grzybicze w roślinkach. Możecie do roli drenażu użyć np. żwiru lub jak w moim przypadku keramzyt, który również odprowadza wodę (kupiłam go w Auchan za 11zł),

- roślinka, czyli główna „ozdoba” naszego ogrodu. Musi to być taka roślina, aby nie rosła zbyt bujnie i szybko. Dobrze nadadzą się do tego sukulenty. Ja swój kupiłam w OBI za 5zł (w wersji miniaturowej),

- porost lub mech. Jeśli mieszkacie w domu jednorodzinnym i na podwórku macie mech to śmiało z niego skorzystajcie, jeśli natomiast nie macie takiej możliwości to po prostu kupcie porost. Myślę, że w kwiaciarni go znajdziecie,

- łyżeczka długa do latte, lub patyk na łyżeczce. Będzie nam potrzebny do sadzenia roślinki,

- ziemia, najlepiej taka, która będzie dobrym podłożem dla Waszej roślinki. Do sukulentów użyłam zwykłej ziemi uniwersalnej do kwiatów. A w ilości tyle, ile będziecie potrzebować i chcieć,

- dodatki, czyli to, czym chcecie ozdobić swój słój (mech też się do tego zalicza!). Mogą to być zeschnięte liście, patyczki, kamyki, muszelki i różne inne ciekawe rzeczy, jakie znajdziecie np. w lesie czy nad morzem.

Krok 1.

Najpierw słój. Upewnijcie się, że jest on suchy i czysty. Wsypujemy do niego drenaż, aby była gdzieś odprowadzana i wchłaniana woda. Wystarczy mniej więcej 2-3cm wysokości.

Krok 2.

W następnej kolejności jest nasze podłoże, czyli u mnie ziemia. Wydaje mi się że możecie tu użyć również np. piasku itp. z tym, że ziemia i tak będzie potrzebna do posadzenia roślinki. Usypcie tego podłoża ile tylko chcecie i na ile Wam pozwala wielkość Waszego wazonu/słoika. Najlepiej żeby nie była to płasku usypana ziemia, ale nierówna gleba, aby dawała wrażenie górzystego krajobrazu. Im mniej równo tym lepiej!

Krok 3.

Czas na dodatki! Czyli poupychajcie swoje kamienie, muszelki, mech, listki i co tylko chcecie pamiętając, aby zostawić miejsce na roślinkę. Nie przesadzajcie tutaj z ilością. Ja dodałam ich na początku za dużo i kiedy przyszło do sadzenia roślinki, po prostu mi się to nie mieściło i źle wyglądało. Te dekoracje to ma być tylko dodatek, nie główna ozdoba.

Krok 4.

Sadzenie. Tutaj potrzebujemy właśnie łyżeczki. W wolnym miejscu lekko przesypujemy ziemię i robimy dziurę na tyle dużą, aby korzenie naszej roślinki się pomieściły. (Jeśli robiliście inne podłoże niż ziemia to po prostu dosypcie odpowiedniego podłoża dla kwiatka w miejscu, gdzie chcecie aby się znajdował, pamiętając również, żeby trochę odsypać tego pierwotnego podłoża i zrobić miejsce na ziemię.) Delikatnie przesadzacie roślinkę i łyżeczką zasypujecie korzenie do końca. ja dodałam w tym celu trochę więcej ziemi. I gotowe. Tak sobie myślę, ze równie dobrze będzie jeśli Krok 3 zamienicie z Krokiem 4. Będzie Wam trudniej wkładać dodatki, ale za to nie będziecie mieli problemu z roślinką.

Krok 5.

Kiedy już posadziliście roślinkę to już skończyliście. jedynie co możecie jeszcze zrobić to dodać lub odjąć trochę dodatków, coś przesunąć, przemieścić itp. Najlepiej będzie, kiedy zrobicie swój słój to odejdźcie od niego na jakieś 5 minut. Odstawcie go w neutralnym miejscu i po tych kilku minutach wróćcie i zobaczcie „świeżym okiem” jak to wygląda. Jeśli Wam się podoba to super! Jeśli coś nie gra, to macie szanse to zmienić („trik” z odchodzeniem nauczony na Florystyce. Polecam!). Postawcie swój mini-ogórd w mniej nasłonecznionym miejscu, ponieważ w mocno nasłonecznionym roślina będzie za szybko rosła i Wam się nie będzie niedługo mieścić w naczyniu. Podlewajcie albo bezpośrednio po patyczku do korzenia, albo po ściankach słoju. Nie za dużo, aby nie została Wam warstwa wody i błota.

I to tyle! Możecie się cieszyć swoim mini – ogódeczkiem tak jak ja,choć nie mam podwórka :) Fajna sprawa, duża frajda przy robieniu i oczywiście super wygląda. Jeśli Wam się podoba moje DIY to dajcie znać w komentarzu, i zaproponujcie co jeszcze mogłabym zrobić z takich ciekawych małych dekoracji.

18073323_1464954856911306_1843407965_n 18034740_1464954850244640_1336773553_n 18073625_1464954813577977_1635405239_n 18035469_1464954810244644_1739006044_n 18052988_1464954800244645_2069462117_n 18052962_1464954766911315_1222365312_n 18073152_1464954750244650_427360443_n 18072775_1464954756911316_1125494284_n 18052932_1464954703577988_1564750626_n 18052929_1464954723577986_2009306642_n 18052547_1464954740244651_883745359_n 18051998_1464954710244654_1456394179_n

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *